Nie będe udowadniał, że nie "propaguje totalitaryzmu" tak, jak nie muszę udowadniać, że nie jestem słoniem. Komunizm jako ustrój bezpaństwowy i bezklasowy jest bowiem całkowitym zaprzeczeniem wszelkiego ucisku, z którym zwykło kojarzyć się słowo "totalitaryzm".