K---a muszę sie wyżalić bo mnie aż trzepie na to co się odwaliło.
Mam taką sąsiadkę starszą w klatce, zawsze jak idzie z zakupami to jej pomagam. Za Covida robiłem jej czesto zakupy bo bała się iść do sklepu żeby się nie zarazić, zawsze miła była, coś tam zagadalem jak tam zdrowie itp. pogoda i różne takie sprawy. Tak trochę podejscie mialem jak do babci której nie mam. W święta nawet choinkę
Mam taką sąsiadkę starszą w klatce, zawsze jak idzie z zakupami to jej pomagam. Za Covida robiłem jej czesto zakupy bo bała się iść do sklepu żeby się nie zarazić, zawsze miła była, coś tam zagadalem jak tam zdrowie itp. pogoda i różne takie sprawy. Tak trochę podejscie mialem jak do babci której nie mam. W święta nawet choinkę