Mirki Kupiłem sobie odnawiający się co miesiąc karnet w Fitness Platinium, ale się przeprowadziłem i zrezygnowałem ( złożyłem oświadczenie mailowo ). Babka z supportu pisze mi że mam im jeszcze zapłacić za listopad i grudzień. I teraz moje pytanie brzmi - czy takie żądanie jest zgodne z prawem kiedy fitness platinium nalicza należność za usługę, której nie dostarcza. Otoz póki nie zapłacisz za miesiąc z góry, nie możesz korzystać z siłowni. Przykładowo
@ww_o_tak_21: to ty masz prąd na abonament? Bo u mnie są liczniki i jak odetną prąd to dług nie rośnie bo nie ma jak rosnąć zużycie. A w analogicznej sytuacji jak nie zapłacisz za telefon, to nie dość, że zablokują Ci numer, to po opłaceniu zaległości dowalą Ci jeszcze opłatę za ponowną aktywację numeru.
Umowy nie masz co szukać, umowa = wybierasz karnet i akceptujesz regulamin. Regulamin określa warunki wypowiedzenia. To,
@ww_o_tak_21: Sorry mordo, ale zdrowy rozsądek to właśnie przeczytanie warunków, co najmniej rozwiązania umowy. Ilu się u mnie na siłowni przewinęło kretynów, którzy złapali się na "3 miesiące za 20zł" nie patrząc, że podpisują umowę na 2 lata, a potem zdziwienie, że rozwiązanie umowy oznacza zapłatę równowartości 50% za pozostały okres.
Nie jestem debilem bo nie przeczytałem regulaminu.
Kupiłem sobie odnawiający się co miesiąc karnet w Fitness Platinium, ale się przeprowadziłem i zrezygnowałem ( złożyłem oświadczenie mailowo ). Babka z supportu pisze mi że mam im jeszcze zapłacić za listopad i grudzień. I teraz moje pytanie brzmi - czy takie żądanie jest zgodne z prawem kiedy fitness platinium nalicza należność za usługę, której nie dostarcza. Otoz póki nie zapłacisz za miesiąc z góry, nie możesz korzystać z siłowni. Przykładowo
Umowy nie masz co szukać, umowa = wybierasz karnet i akceptujesz regulamin. Regulamin określa warunki wypowiedzenia. To,
ok ( ͡º ͜ʖ