Czasami będę opisywać tutaj swoje sny. Zakładam do tego tag #nocnesny
Bawiliśmy się w nadmorskiej miejscowości, która przypominała Barcelonę. Przy wyjściu z plaży, po prawej stronie była wysoka skarpa porośnięta krzakami, sięgała głęboko aż do wody. To tam zwabillsmy auto, chcieliśmy je utopić. Czulem jednak, że to bezcelowe, a teraz miałem pewność. Spojrzałem w dół skarpy i zobaczyłem je, wiedziałem, że na mnie patrzy. Ustawione było przodem w górę, patrzył na mnie.
Bawiliśmy się w nadmorskiej miejscowości, która przypominała Barcelonę. Przy wyjściu z plaży, po prawej stronie była wysoka skarpa porośnięta krzakami, sięgała głęboko aż do wody. To tam zwabillsmy auto, chcieliśmy je utopić.
Czulem jednak, że to bezcelowe, a teraz miałem pewność. Spojrzałem w dół skarpy i zobaczyłem je, wiedziałem, że na mnie patrzy. Ustawione było przodem w górę, patrzył na mnie.