*BEZ SPOLIERÓW* #endgame Powiem tyle, wróciłem z kina o 23, prawie 10km na pichte, warto było. Film od początku robi nam mindfucka robiąc coś, czego nie powinien, a jednocześnie robi to bardzo dobrze. Jak zapowiadali, były 2 sceny z Fortnitem, ale jak ktoś tego nie lubi, luzik tylko przeleciało w tle, ale ciekawy akcent. W filmie było parę zabawnych scen, a walka na końcu była ciekawa. Jednak problem był w
@NightFireDragon hmm... Też jestem na świeżo po seansie ale nie opisałbym zachowania Thanosa jako pochopnego. Wg mnie był bardzo spójny jeśli chodzi o działania. Bez dwóch zdań muszę się przejść jeszcze raz co najmniej żeby się upewnić.
Powiem tyle, wróciłem z kina o 23, prawie 10km na pichte, warto było. Film od początku robi nam mindfucka robiąc coś, czego nie powinien, a jednocześnie robi to bardzo dobrze. Jak zapowiadali, były 2 sceny z Fortnitem, ale jak ktoś tego nie lubi, luzik tylko przeleciało w tle, ale ciekawy akcent. W filmie było parę zabawnych scen, a walka na końcu była ciekawa. Jednak problem był w