Wczoraj zakończył się mój ponad 3 letni związek. Tyle czasu spędzonego razem, od pierwszej klasy technikum, aż do teraz, na miesiąc przed tym, kiedy mieliśmy zatańczyć razem na studniówce. Tyle emocji które poczułem wczoraj i dzień przed tym, kiedy czułem że coś jest nie tak, tyle łez które wylałem, mógłbym obdzielić niejednego dorosłego. Jeśli ktoś to przeczyta, a jest teraz w związku, proszę zwróćcie uwagę na waszą drugą połówkę, a kiedy będzie

Szantos