@Chodtok: ja odczuwam zupełnie inne emocje patrząc na jakąś ładną twarz, a na czyjąś dupę. Przy tym drugim mogę poczuć jedynie podniecenie. Widząc ładną buzie mogę poczuć jakieś emocje, coś w rodzaju zauroczenia. Dla mnie jest różnica jak ktoś mówi o czyimś wyglądzie w sensie emocji, które u niego wzbudza, a nie o podnieceniu seksualnym.
@Chodtok: no jesteśmy ludźmi i tak działa nasz mózg, takim tokiem myślenia każde emocje możemy określić jako prymitywne. Dla mnie jednak jest zasadnicza różnica między popędem dążącym do seksu, a czyjąś twarzą, która może wzbudzić zupełnie inne emocje oparte na relacji z człowiekiem. Jasne, można każdy instynkt i zachowanie mózgu określać jako prymitywne, ale jesteśmy ludźmi, a nie robotami bez emocji.
@Chodtok: Wiadomo, że sama buzia to nie wszystko i każdy ogarnięty człowiek o tym wie. Oczywiście znajdą się nawet tacy co potrzegają twarz w kontekście seksualnym jak pośladki/piersi, ale to nie znaczy, że można wrzucać wszystkich do jednego worka. A ta „miłość” przez pośladki to już popęd, który ma niewiele wspólnego z miłością.
Tylko ja za każdym razem podkreślam ci różnice między pociągiem seksualnym do drugiej osoby ze względu na ciało, a możliwość poczucia takich emocji jak miłości przez ładną twarz. Patrząc na to z punktu widzenia naukowego/biologicznego możemy się nawet uprzeć, że wszystkie nasze instynkty i emocje są bezsensowne i prymitywne. Ale normalnie ludzie tak świata nie postrzegają. Choć uważam, że nawet z takiego punktu widzenia, mniej prymitywna jest chęć zbudowania z kimś głębszej
#rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #gownowpis #oswiadczeniezdupy #takaprawda
źródło: comment_1615555991BjO1GDqdeWMyVFBR1PNfj0.jpg
Pobierzno właśnie
Mnie też to czasem irytuję i dobrze cię rozumiem, ale no już się z tym pogodziłem, bo wiem, że nie mam na to wpływu.