
Mr_Lockhart
Cześć Mirki, czy macie podobnie, że tydzień przed świętami zaczynacie swoistego rodzaju rytuał przeistaczania się w pseudo "menela" aby nikt nie zawracał wam dupy podczas zakupów w centrach bądź galeriach handlowych? Np. Ja przestaje się golić, ubieram luźne dresy aby było mi wygodnie, stare adidasy i ruszam na podbój sklepów. Przynajmniej mam pewność, że żadna ekspedientka, przebrany aniołek oraz różnej innej maści "naganiaczki" nie będą mi wciskać próbek, opłatków oraz podobnych bzdetów.