Cześć. Dzisiaj w nocy miałem okazję poznać i poczuć na własnej skórze, jak działają w Polsce Policja i państwowa służba zdrowia (w bonusie dwójka ratowników). Sam zadzwoniłem na 112. Potrzebowałem pomocy (przynajmniej tak mi się wydawało). No cóż. Było (jest) dokładnie tak, jak tutaj o tym mówicie i piszecie. W sumie spotkałem, tak oko w oko, chyba 8 osób (4 policjantów i 3 pracowników służby zdrowia i jakaś menager czy inna kierowniczka).
@MorfoAtari: typie ty nie piszesz tylko bełkoczesz zero konkretów tylko jakiś wysryw obrażonego ludzika i do tego info z jednej strony i maja wykopki w to uwierzyć "bo on tak napisał". Idx na czarna bo mam dość debili w realu
@MorfoAtari: typie ty nie piszesz tylko bełkoczesz zero konkretów tylko jakiś wysryw obrażonego ludzika i do tego info z jednej strony i maja wykopki w to uwierzyć "bo on tak napisał".
Idx na czarna bo mam dość debili w realu