Tak jak przewidywałem i wyczekiwałem tego momentu, to już się dzieje, many many sie skończyło i bieda zaczyna nawiedzać Melinę. Następnym etapem będzie brak mediów, bez wody jakoś sobie meliny poradzą, wszak z kąpieli rzadko korzystają. Brak energii elektrycznej to będzie czos w serce Melona, oczywiście obejdzie to ładując telefony czy kokromicze w Manu. Czas jednak będzie uciekał nieubłaganie i z coraz krótszym dniem będziemy oglądać gnioty nagrywane po ciemku w norze

KosherForeskin

















