@Mohavk: Day25. Troche wczoraj to robilem, jakies 2 minuty ale zaprzestalem w pore. Mysli kraza tylko w okol jednego, zwlaszcza jak sie widzi fajna laske na ulicy. Za duzo tez mysle ile do konca i to mnie przeraza ale w koncu czas tez musi plynac
@Mohavk: Day 21. A wiec minely 3 tygodnie. Jak to zwykle weekend najbardziej sie dalo odczuc, depreche, samotnosc ogolnie lipa na maksa. Ale jakos w tym trwam. Do 180 zostalo 159 sporo ale z kazdym dniem coraz mniej. Grunt to patrzec co mozna zyskac.
@Mohavk: Day 17. Wlasnie wrocilem z silki takze troche sie wyszumilem. Generalnie znalazlem fajna stronke nadopaminie i czytam sobie. Wazne by nie wchodzic na stronki, nie fapac oraz nie fantazjowac, chociaz nie jest to latwe przy porannej e..... Ogolnie to czuje sie lekko przybity, bez sensu do zycia momentami ale licze ze to minie. Musze zajac sobie czas czyms konstruktywnym, zwlaszcza w weekend.
@Mohavk: Day 13 totalna porazka dzis. Pokazuje to tylko jak samotnosc, nuda moze byc trudna w walce. Nie skonczylem wiec moja walka trwa dalej ale musze miec to na uwadze, ze wlasny umysl chce mnie oszukac...najciezszy dzien jak do tej pory
@Mohavk: Day 8. Pracowicie minal, choc poranny wigor zrobil swoje i chwile musialem to porobic, cholerny nawyk. Czuje po nastroju i myslach na okraglo ze umysl domaga sie swego. Bycie samotnikiem napewmo nie pomaga, ale moze dlatego sie nim stalem przez to ciagle fapanie.
@Mohavk: Day 7. Oczywiscie mysli kraza tylko wokol jednego. Jest ciezko ale tydzien juz minal. Czuje lekka depreche ale mam nadzieje ze uspokoi mi sie to w ciagu nastepnych 173 dni.
@Mohavk: Day 6. No dzis tez z 2 minuty stracilem kontrole i zaczalem fantazjowac ale na szczescie opanowalem sie w pore i poszedlem na 1.5h na silke. Jakos ten weekend minal. Najwazniejsze wydaje mi sie to w pore wlaczyc trzezwe myslenie...ze juz znam to zycie i to jest g...... zycie a 33lata juz mojego zycia wybijo. Walka...z wlasnym soba trwa
@Mohavk: Day 4. Chyba mnie lekka deprecha lapie tylko nie wiem czy to od zmian w mozgu czy poprostu cechy mojej slabej osobowosci spowodowanej latami FAPania. Ale za chwile sobie pocwicze i bedzie lepiej
@Mohavk: Day 1 po wczorajszej masakrze rozpoczalem znowu bitwe od 16:15. Dzien minal super, jednak najgorsze sa weekendy bo nuda i samotnosc...ale tym razem musze byc silne do diaska i poprostu uleczyc swoj umysl, swoje cialo i swoja dusze