#uk #emigracja
Nie wiem czy #chwalesie czy #zalesie .
Dzisiaj kończy się mój ponad 6 letni "epizod" w UK. Przyleciałem do #uk w lutym 2019 mając prawie 28 lat.
Przetrwałem covidy, skoki cen prądu, powrót "do normalności", inflacje. Ogółem nie żyłem źle. Nie jestem jakimś specjalistą. Ale praca była zawsze 5 min rowerem od domu, za pieniądze za które w East Yorkshire nie brakowało
Nie wiem czy #chwalesie czy #zalesie .
Dzisiaj kończy się mój ponad 6 letni "epizod" w UK. Przyleciałem do #uk w lutym 2019 mając prawie 28 lat.
Przetrwałem covidy, skoki cen prądu, powrót "do normalności", inflacje. Ogółem nie żyłem źle. Nie jestem jakimś specjalistą. Ale praca była zawsze 5 min rowerem od domu, za pieniądze za które w East Yorkshire nie brakowało










Nie spodziewałbym się tego ale z sezonu, który mnie męczył zaczął mnie wciągać haha
I choć teraz wszyscy tu na mnie spluną, to odważę się napisać, że kibicuję „emerytowi” tej edycji!
Adaś…. Mieszaj ile wlezie w tym cocktailu obłudy i hipokryzji.