2 lata temu umarla mi dziewczyna. Poltora roku po tym to czarna dziura – nie pamietam nic, jakby mi ktos banie zresetowal. Wrocilem na chate do starych, siedze tu jak przegryw, prawie 30 lvl. Niby praca jest, hajs sie zgadza, ale kazdy dzien to kopiuj-wklej – robota, spanko, repeat. Zero sensu, zero celu. Z ludzmi nie gadam, jak ktos napisze to go ghostuje – bo sie boje, bo nie umiem, bo nie chce. Jedyne co ogarniam
Wrocilem na chate do starych, siedze tu jak przegryw, prawie 30 lvl.
Niby praca jest, hajs sie zgadza, ale kazdy dzien to kopiuj-wklej – robota, spanko, repeat.
Zero sensu, zero celu. Z ludzmi nie gadam, jak ktos napisze to go ghostuje – bo sie boje, bo nie umiem, bo nie chce.
Jedyne co ogarniam
Komentarz usunięty przez moderatora