Dlaczego nie można ufać sondażom z Opinie24 i innym wyborczym? Kulisy „badania opinii” za kilka złotych
W obecnej kampanii wyborczej, co chwilę cytowane są wyniki firmy Opinie24, która to jest zwykłą stroną internetową, w której mogą zarejestrować się Janusze i Grażynki aby zarobić parę złotych.
Wyniki cytują portale, powielają politycy, a część wyborców traktuje je jak poważny wskaźnik nastrojów społecznych. Problem w tym, że mało kto wie, jak naprawdę działają tego typu panele
W obecnej kampanii wyborczej, co chwilę cytowane są wyniki firmy Opinie24, która to jest zwykłą stroną internetową, w której mogą zarejestrować się Janusze i Grażynki aby zarobić parę złotych.
Wyniki cytują portale, powielają politycy, a część wyborców traktuje je jak poważny wskaźnik nastrojów społecznych. Problem w tym, że mało kto wie, jak naprawdę działają tego typu panele

W ostatnich latach coraz częściej w mediach pojawiają się sondaże wyborcze przeprowadzane przez panel Opinie24, Ipsos czy Kantar. Wyniki cytują portale, powielają politycy, a część wyborców traktuje je jak poważny wskaźnik nastrojów społecznych. Problem w tym, że mało kto wie, jak naprawdę działają tego typu panele — i jak bardzo są one oderwane od rzeczywistości. Opisywany problem dotyczy wszystkich wymienionych