Wczoraj sobie tak na lajcie robiłem jakieś zadania w squad battles i mecze towarzyskie i włączyłem sobie live Kinetyka na YouTubie :D.
Od razu w duchu sobie podziękowałem, że się nie rejestrowałem do LW. Kinetyk walczył o E3 ale nie pykło.
Tyle kur** co on tam rzucił to chyba ostatnio pod jakimś barem słyszałem, a chłopak wydaje się taki miły, stabilny psychicznie. To co ta gra robi z ludźmi jest w sumie