
Marek_Tempe
Gdybym był superbohaterem to nazywałbym się Prokrastynator, a moją mocą byłaby prokrastynacja, uderzając pięścią w ziemie tworzyłbym wokół siebie pole o średnicy 20 km, w którym wszystko byłoby odwlekane w czasie i przestrzeni, zakres działania obejmowałby istoty biologiczne oraz przedmioty martwe - bomby nie mogłyby by wybuchać, broń by nie działała etc.

