Ostatnio częściej zdarza mi się słyszeć 'dobry wieczór' od jakichś obcych nastolatek. Ze dwa dni temu stoję przed domem i idzie jakaś z pieskiem, a dzisiaj oski z julką na rowerach i ta julka się wita. Oczywiście w tonie jak się kiedyś nauczycielom mówiło, żeby nie było złudzeń. Nie wiem czy ja podobny do kogoś czy co. Pysk zarośnięty, łeb w sumie już nie taki łysy, ale jutro maszynka w ruch, bo
Kwel18






