To, że AZ kręcił i zmieniał wersję wydarzeń mnie jakoś szczególnie nie dziwi. Bardziej od samego początku sprawy interesuje mnie w jaki sposób dowód ET znalazł się na przystanku tramwajowym całkiem daleko od mostu Rocha. Bo jeśli przy jej ciele w rzece znaleziono kartę do bankomatu (stąd Borowiak z tego co pamiętam ogłosił od razu po wyłowieniu, że to ET, nie czekając na badania DNA), telefon itd., to znaczy, że miała swoje
W mojej ocenie nic istotnego dla zwykłych obserwatorów z dzisiejszej rozprawy nie wynika, część zeznań AO tajna, tak samo jak chłopaka AZ (wyproszenie dziennikarzy w tej części procesu).
#ewatylman