Feelsy mocno wykopki... Nie pamiętam, kiedy ostatni raz mnie coś tak ruszyło. Nie będzie o zdradach, byłych i bolcach na boku. Będzie o niepopularnym dzisiaj słowie: Miłość
Poszedłem ostatnio coś zjeść w fajnej knajpie z bardzo dobrym jedzeniem i dziwną obsługą. Poszedłem jeść, a nie czuć, ale nie wyszło...
Zamawiam, dostaję, jem. W pewnym momencie do knajpy wchodzi starsza para. Oboje koło 60 lat. Jej sukienka, ani jego sweterek nie są najnowszym krzykiem mody.
Poszedłem ostatnio coś zjeść w fajnej knajpie z bardzo dobrym jedzeniem i dziwną obsługą. Poszedłem jeść, a nie czuć, ale nie wyszło...
Zamawiam, dostaję, jem. W pewnym momencie do knajpy wchodzi starsza para. Oboje koło 60 lat. Jej sukienka, ani jego sweterek nie są najnowszym krzykiem mody.