#konskie Moim zdaniem największym wygranym tej „debaty” był Hołownia. Po pierwsze – wypadł naprawdę dobrze: żwawy, energiczny, ofensywny i rzeczowy. Pokazał się ludziom z nowej strony – nie jako „płaczący marszałek”, tylko walczak. No i ten atak po Trzaskowskim – wielu się to na pewno spodobało.
Drugim wygranym, trochę nieoczywistym, jest Stanowski. Tu nie chodzi o to, że zyskał jakieś realne poparcie (bo wiadomo, że jego start to beka), ale zgarnął
Drugim wygranym, trochę nieoczywistym, jest Stanowski. Tu nie chodzi o to, że zyskał jakieś realne poparcie (bo wiadomo, że jego start to beka), ale zgarnął