Szefowie drużyn odpowiadają na szalone pytanie o względną wysokość jakiejś góry. Prawidłową odpowiedzią było "71", oboje się pomylili, ale dziewczyna była bliżej, więc to jej zespół wygrał.
Gość - przegrany - schodzi ze sceny na odchodne rzucając:
"No wiadomo, sześć dziewięć i dwójka na klatę!"
Sala


















A ciekawostka, że ostatnio nawet zegarmistrz się zachwycał, bo mu dałem swojego Lorusa do zmiany baterii, i tam jest szkło szafirowe, a kosztował bodaj 300 zł. I rzeczywiście ani ryski (ʘ
źródło: comment_2vjytyeNioEZpzVI3HGDpodE7hk2KD3L.jpg
Pobierzźródło: comment_oy0ZVA2mCnqAZh3CHR0AeVaI7vG30CJO.jpg
Pobierz