Wyszedłem zapalić na balkon. Pizgawica. Lukam na termometr - 12stopni. I zaśmiałem w duchu, bo miesiąc temu było mi źle jak szedłem w bluzie do pracy bo rano było 18.
Potrafi ktoś wyjaśnić dlaczego na ślub (wesele) ludzie potrafią r----------ć niesamowite hajsy? Zastaw się a postaw się. Dla ludzi którzy i tak mają to gdzieś.
Pomagałem teraz znajomym w organizacji ich wesela i jestem przerażony. Trzy lata tyry za granicą dla połowy dnia wątpliwej jakości balangi z mnóstwem niepotrzebnych rzeczy. I jeszcze są obrażeni na świat że przez wirusa muszą ograniczyć liczbę gości. I tak pewnie jakichś turbodalekich kuzynów których od miliona
Na przykład takie które kilkakrotnie przekraczają twój budżet. Bo potem zaczynasz nową drogę życia z kredytem wielkości połowy mieszkania. No i kolejnym kredytem na mieszkanie.
Wezwałem wczoraj hydraulika, bo mi się odpływ zatkał poważniej niż rozkręcić pod zlewem, a i sprzętu brak. Przyszedł "specjalista", nasypał kręta, wziął 150zł i kazał dzwonić po 17 na pogotowie hydrauliczne, bo oni muszą to zrobić.
@Moseva: Poleciał efektem domino. Nie będę czyiś śmieci wynosił.
@hakeryk2: Na pierwszym.