Czasem mam wrażenie, że nie jestem w stanie dopasować się do otaczającego świata. Wszystko co mnie otacza zdaje się być mi na przekór, zdaje się być moją kompletną odwrotnością. Jak gdyby świat został zbudowany w opozycji do mnie, lub ja powstałem w opozycji do świata. Nie mam żadnego znajomego którego w pełni poważam i szanuję. To nie jest tak, że ja nikogo nie lubię, ale wszyscy wydają mi się w jakiś sposób
@Janek748393: mam bardzo podobnie, z tymże ja juz skonczylem studia i teraz nie za bardzo wiem jak sie odnalezc w spoleczenstwie, ktore jest tak bardzo glupie. zawsze bylem towarzyska osoba, lubilem imprezy, ale w pewnym momencie mnie to zaczelo nuzyc i odcialem sie od znajomych, nie chce mi sie znimi juz przebywac w zasadzie :(
Miesiąc temu zażyłem kartonik z LSD. Po którymś z kolei "przebudzeniu" (kilka razy zamykałem oczy i topiłem się w myślach, by po godzinie rozmyślań stwierdzić, że minęło czterdzieści sekund) postanowiłem, no nazwijmy to po imieniu - doznać rozprężenia z użyciem Reni Rączkowskiej. W tym celu włączyłem czerwoną wersję youtube (#pdk) i wybrałem film. W zamyśle starałem stopić się w doznaniach z aktorką, na chwilę dokonać transgresji płciowej, niestety nic
Znalazłem p---o strony w historii przeglądania mojej dziewczyny. Generalnie jesteśmy już ze bardzo długo a mieszkamy razem od niedawna, teraz musiałem wyjechać na 2 tygodnie a że ostatnio coś rzadko u nas z seksem to mnie podkusiło zerknąć dla spokoju co robiła gdy mnie nie było. Noi wyskoczyło że oglądała pornole jednej nocy. Myślę sobie spoko, normalna sprawa, każdy ma potrzeby, sam oglądam pornole. No ale patrze co oglądała bo może ma
@Janek748393: mowila mi, ze niepotrzebnie tak o niej myslisz (lurkuje tu mirko, nie wiedziales?), pod Twoja nieobecnosc siedzial na komputerze Twoj stary :/
@Janek748393: kurcze ja tak samo myslalem i sie bardzo na tym przejechalem... mam nadzieje, ze u ciebie bedzie lepiej