O Mirki, ale się zmachałam :D! Po południu niecałe 6 km na uczelnię, a zajęć jednak nie było. Jednak co mi plecy wygrzało to moje :) Potem jak zazwyczaj powrót dłuższą trasą, przy okazji mnie tknęło żeby zajechać już po zakupy i dopiero do domu. Siatki z zakupami zawieszone na kierownicy + torebka upchana do granic możliwości to nie był najlepszy pomysł :D No ale, uczelnia "zaliczona", zakupy zrobione, przejażdżka odbyta. Teraz tylko nogi jak z waty :P
Statystyk nie pokazuje bo aż wstyd, niby tylko 2 tygodnie przerwy, a różnica naprawdę spora w jeździe.
Po długiej przerwie nie z własnej woli w końcu wsiadłam na rower :) Dwa tygodnie przerwy swoje zrobiły, szybko poczułam nogi, ale trzymałam tempo mocno i udało się w pół godziny co jak na mnie jest dobrze (zazwyczaj 40 minut jechałam). Endo na nowym telefonie coś nie ogarnęło (albo ja) i policzyło mi tylko 1 km ( ͡°ʖ̯͡°) więc
UWAGA UWAGA, wszyscy fani #maksiospam'u niech szykują podwójną dawkę insuliny i usiądą stabilnie. To co teraz ujrzycie zmieni wasze życia na zawsze. Wczoraj z nudów przeglądałem stare płyty... Nie uwierzycie co znalazłem...
Po trzech dniach przerwy zebrałam się nieco na siłę, ale szkoda marnować ładną pogodę. Poza tym plan jechania na uczelnię nie wypalił bo trochę rano zaspałam ( ͡°͜ʖ͡°) Nogi dość szybko się odezwały, że im się nie chce, ale pedałowałam dalej, bo przecież cały czas jeżdżę luźno po te 15 km. O dziwo, największa średnia prędkość do tej pory,
Pierwsze pół obiadu zjedzone od poniedziałku... Jeszcze nie ma całkiem zgody z moim żołądkiem. Sił totalnie zero (żałosne 19km/h)... Odwodniony za to byłem tak, że kable pojawiły się na łydach piękne jak nigdy. Zapraszam zdrowie i formę do powrotu. Możecie odstawiać jakieś czary, bo jak tu trenować jak ledwo człowiek nogami włóczy?
@metaxy: :) no jakoś się wzięłam w końcu i naprawiłam swój rower po długim czasie, zobaczyłam, że jednak jest duużo ścieżek wokół mnie jak i do mieścinki rodzinnej (ulica nie dla mnie) no i śmigam.
To prawda, ale Ty to i tak zaprawiony ostro w boju jesteś :D Będzie dobrze :)
Z rana na uczelnię miło, fajnie, słonecznie i z górki. Po uczelni żeby ominąć dwie spore górki naokoło co w sumie nie było trafionym pomysłem bo jechało się do kitu. Zimny wiatr, żeby zaraz wyszło słońce i nagrzało po plecach i tak w kółko + chwila mżawki. Coś mnie po uczelni nogi nie chcą nieść zbytnio, wczoraj było podobnie ( ͡°ʖ̯͡
Klimat.Szpagat.Przykuc.
#mirkoelektronika #techno #idm
a z mirko to prawda, nigdy nie wiadomo skąd zawieje wiatr