Z czystej ciekawości - pytanie do osób wynajmujących mieszkania: czy zgłaszacie właścicielowi każde, nawet drobne usterki (w domyśle chcąc $ z powrotem)? Tak pytam, bo jak ostatnio zaczął przeciekać u mnie kran, to po prostu poszedłem do sklepu, kupiłem uszczelki za kilka zł, wymieniłem i tyle - mam spokój na dłuższy czas. To usłyszałem od dwóch osób, że jak to tak, że to dziwne, że nie chcę tych paru złotych (+ dodatkowo
@JestemKrzysio: Miałem awarie okna - nie byłem w stanie ocenić czy to będzie drobna naprawa - kontakt do właściciela - zawołałem serwis - rachunek poszedł do właściciela - ten zwrócił mi kasę
Później awaria kranu - ułamał się - przerdzewiał od wody - w tym bloku był jakiś problem z instalacja wodna - tutaj już dam poszedłem kupiłem kran za 90 ziko wymieniłem i tyle
Tak pytam, bo jak ostatnio zaczął przeciekać u mnie kran, to po prostu poszedłem do sklepu, kupiłem uszczelki za kilka zł, wymieniłem i tyle - mam spokój na dłuższy czas.
To usłyszałem od dwóch osób, że jak to tak, że to dziwne, że nie chcę tych paru złotych (+ dodatkowo
Miałem awarie okna - nie byłem w stanie ocenić czy to będzie drobna naprawa - kontakt do właściciela - zawołałem serwis - rachunek poszedł do właściciela - ten zwrócił mi kasę
Później awaria kranu - ułamał się - przerdzewiał od wody - w tym bloku był jakiś problem z instalacja wodna - tutaj już dam poszedłem kupiłem kran za 90 ziko wymieniłem i tyle
Wszystko z głowa i rozsądkiem