@NAZZZ: mój pierwszy to było 150 ug, znany wendor na G. Myśle ze 150 na pierwszy raz jest ok, ogarnij dobrego tripsittera, muzykę, zróbcie sobie psychodeliczny nastrój, warto poza miastem jak cie stać na jakaś drewniana chatę pod lasem na jeden dzień :D
Upewnij się też, ze to kwas na 100%. Ja miałem blotter „teachers gaze”, z jednej strony trojkat Sierpińskiego - logo vendora, ale i tak test Erhlicha poleciał.
@Habnur: zabawka zabawką - fakt. ale nie wiem jak Ty, ale ja dzięki identycznym radom od osoby która zjadła pewnie więcej L niż ktokolwiek na tym forum wywróciłem i wyprostowalem sobie życie w 2 tripy i jestem teraz tu, gdzie pewnie nie byłbym nigdy bez tego :)
@Streat: jakbym myślał ze interesuje/nie interesuje to bym nie zadawał pytania. Właśnie nie wiem jak to jest i stad ta rozkminka - myśle ze wielu bywalców nie używa VPN/tor/kombinacji co domyślnie czyni ich podaną na tacy przekąską :D i dlatego zastanawiam się czy jakiś polski odpowiednik DEA (xD) robi z tego użytek
Myśle ze 150 na pierwszy raz jest ok, ogarnij dobrego tripsittera, muzykę, zróbcie sobie psychodeliczny nastrój, warto poza miastem jak cie stać na jakaś drewniana chatę pod lasem na jeden dzień :D
Upewnij się też, ze to kwas na 100%. Ja miałem blotter „teachers gaze”, z jednej strony trojkat Sierpińskiego - logo vendora, ale i tak test Erhlicha poleciał.
Pomedytuj