W czasach licealnych przed długą przerwą pojawiała się przez kilka tygodni codziennie ulotka zatytuowana proPOZYCJA na dziś. Przedstawiała ona szkic jakieś pozycji seksualnej z opisem. Ogólnie heheszki, aż przed wigilią klasową w mojej drugiej licealnej zostałem wezwany do dyrektorki, od której dowiedziałem się, że mam stawić się z rodzicami albo mogę do szkoły nie przychodzić. Nikt nic nie wiedział, dopiero potem się dowiedziałem że zostałem oskarżony o rozwieszanie tych ulotek, a zarazem