Dziś było rwanie ósemki, drugiej już w sumie, pierwsza rwana parę lat temu. Nabawiłem się wtedy traumy, dzisiaj bogatszy już o tamte doświadczenia zamknąłem oczy i było w miarę ok (kogo ja oszukuję? Było tragicznie, najgorsze uczucie rwania.. plus jedyny, że nie bolało). Godzina po zabiegu bolało okropnie, a teraz po spożyciu ketonalu nic nie boli, i gdyby nie smak krwi w buzi to jakby żadnego rwania nie było ( ͡°
#prawojazdy #chwalesie