@Slonx: Typowy szkoleniowy obrazek, pokazujący sytuację wręcz idiotycznie oczywistą, jaka może ma miejsce w jednym na 1000 spotkań. Szkoda, że pasuje, ale do nieuznanego (prawidłowo) gola Ojaamy sprzed chyba dwóch sezonów z meczu z Podbeskidziem, ma się nijak do tego, co było wczoraj. Buchalik był tak ustawiony, że nawet gdyby tam nie było Saganowskiego i by się rzucił to wleciał by do bramki i jeżeli w ogóle sięgnął piłki to