@nofink: Skąd pomysł, że Janusz spod budki z piwem pójdzie głosować w referendum? On pójdzie z kolegami pić a nie głosować. Frekwencja w takim referendum wyniesie z 30% i bardzo dobrze, zagłosują ludzie którzy mają jako takie pojęcie w temacie. Rok temu w Krakowie odbyło się referendum w sprawie organizacji igrzysk olimpijskich w Krakowie. Frekwencja wyniosła 35%, 70% ludzi zdecydowało że nie chce za to płacić z własnych podatków co
@nofink: Ja też nie :) Jestem za tym, by głosować mogły osoby mające przynajmniej średnie wykształcenie. Na szczęście większość tzw. "sprzątaczek" nie pójdzie głosować w referendum bo: - mają je gdzieś, - nie chce im się, - nie mają na to czasu, - nie
@soma115: Rozumiem, że chciałbyś by takie osoby też miały prawo głosu, natomiast ja uważam, że jest to zbyt niebezpieczne. Takie osoby mogą być zbyt krótkowzroczne oraz zbyt podatne na populizm i demagogie. Oczywiście osoby ze średnim też mogą być na to podatne, ale moim zdaniem w mniejszym zakresie.
@soma115: To są tylko moje obawy. Póki co i tak mają prawo głosu, ja sam tego nie zmienię i nie jest to dla mnie priorytet. Natomiast chciałbym, by w Polsce wreszcie jakieś referenda ogólnopolskie się odbywały. Sam jestem ciekaw wyników :)
Rok temu w Krakowie odbyło się referendum w sprawie organizacji igrzysk olimpijskich w Krakowie. Frekwencja wyniosła 35%, 70% ludzi zdecydowało że nie chce za to płacić z własnych podatków co
Na szczęście większość tzw. "sprzątaczek" nie pójdzie głosować w referendum bo:
- mają je gdzieś,
- nie chce im się,
- nie mają na to czasu,
- nie
Oczywiście osoby ze średnim też mogą być na to podatne, ale moim zdaniem w mniejszym zakresie.
Natomiast chciałbym, by w Polsce wreszcie jakieś referenda ogólnopolskie się odbywały. Sam jestem ciekaw wyników :)