Od trzech miesięcy spotykam się z pewną babką (ja 26, ona 25). Było spoko, chociaż teraz nie widzieliśmy się dość długo, bo siedziała w rodzinnej miejscowości.
1. Pewnego dnia powiedziała, że nie wie co czuje, blablabla, po czym po dwóch dniach, że przemyślała itd. i spotykaliśmy się dalej. 2. Później zarzuciła mi, że przeglądam jej telefon, czytam smsy, mimo, że nigdy nawet nie wziąłem go do ręki.
Od trzech miesięcy spotykam się z pewną babką (ja 26, ona 25). Było spoko, chociaż teraz nie widzieliśmy się dość długo, bo siedziała w rodzinnej miejscowości.
1. Pewnego dnia powiedziała, że nie wie co czuje, blablabla, po czym po dwóch dniach, że przemyślała itd. i spotykaliśmy się dalej.
2. Później zarzuciła mi, że przeglądam jej telefon, czytam smsy, mimo, że nigdy nawet nie wziąłem go do ręki.