10. Jakubiak - nudy na pudy 9. Żiżek - duże entertaining value 8. MKB - internet explorer, zwiechy i anegdotki z paleozoiku o parasolu nad Misiewiczem 7. Petru - jak na nołnejma nieźle
1. Biedroń - zaczął sympatycznie, potem dużo banałów, flashbacki z występu Nowackiej w 2015, "kochajmy się", stosunkowo małe stężenie Słupska, sztuczne "Polki i Polaków" odmieniane przez wszystkie przypadki, światopogląd OK, gospodarczo tradycyjne (a może raczej postępowe, żeby się nie obraził) "dajmy". Na plus najlepszy bon-mot, o "komiwojażerze, który już nie daje rady wciskać kitu" (PAD) i zdecydowanie w sprawie Trybunału Stanu. 2. Bosak - dobre wystąpienie, największy erudyta tej debaty.
@Dutch: Nie kupuję Bosaka. Nie i c--j. Próbowałem podejść do niego na spokojnie, bez uprzedzeń - ale się nie da, cały czas mam przed oczami ulizanego szkolnego prymusika, który przeczytał poradnik "argumentacja pozamerytoryczna, jak ją stosować i jak się przed nią bronić" i wydaje mu się, że wszystkie rozumy pozjadał.
Jest, po prostu, sztuczny. Plastikowy. Wielu polityków przechodzi przez taki etap, ale większość z nich w końcu z niego
@mnik1 @Dutch @Janek1903 Jak dla mnie to Hołownia próbuje grać (a może taki jest ) w ucieleśnienie cichych marzeń Polaków( każdej opcji politycznej) o działaniu Sejmu.
Nie ma tak że są jedni przy korycie i lecą ich ustawy od a do z potem drudzy przy korycie i lecą ich ustawy. Ludzi to wkurza, tak samo jak bardzo wkurzają ich wieczne kłótnie i przepychanki
Chcecie wprowadzić coś sensownego- dogadacie się wszyscy
@Dutch jako lewak nie jestem w stanie go poprzeć. Może i sympatyczny, ale to taka kategoria polityka, który lubi lans, a ciężką pracę zleca innym. Potężny Adrian tak samo - dobry w debatach, do wystąpień w sejmie, ale nie angażuje się w mozolna pracę na zapleczu.
@Aokx: Udar to ruletka. Im ktoś starszy, tym szanse na pełny powrót do sprawności mniejsze. Na razie jest nieźle, bo w grudniu ponoć nie był w stanie nawet chodzić. U mnie pełna rekonwalescencja mowy trwała ze 2 lata.
"Marzec był okresem, kiedy gospodarka gwałtownie zwalniała. Blokowane granice, stający transport, kolejne coraz ostrzejsze rygory sanitarne odcinające Polaków od większości usług i dużej części handlu, administracyjne decyzje zakazujące działalności całych branż, zamknięcie szkół i przedszkoli, które pozbawiło firmy wielu pracowników zmuszonych do podjęcia opieki nad dziećmi, a wreszcie narodowa kwarantanna z ograniczonym prawem do opuszczania domów wprowadziły gospodarkę w stan chorobowy. Po usługach i transporcie, które odczuły to jako pierwsze, przyszła kolej
„Milosc ma wielka moc”
~opinia ekspercka psychoterapeuty