Od dwóch lat staraliśmy się o dziecko - okazało się, że mam niewyjaśnioną azoospermie. Po biopsji jąder dowiedziałem się, że to aplazja komórek germinalnych. Testosteron w normie, zero objawów, ale nie na komórek, które tworzą spermę.
No i się zaczęło, szukanie dawcy, hormony itp.
Krew zalewa jak widzę patologię, z piątym dzieckiem w wieku 25 lat.
Z żoną staraliśmy się 1.5 roku. Moje plemniki słabe. Już zapisaliśmy się na in vitro, ale udało się zajść naturalnie i teraz mamy 1.5 roczna córkę. Jak ktoś we Wrocławiu mieszka to polecam iść do Pani Ewy zagockiej na kosciuszki. Przeanalizuje dokładnie wasze wyniki i doradzi co i jak. Ośrodki invimedy itp to nastawione na kasę jak dla mnie (byłem tam).
No i się zaczęło, szukanie dawcy, hormony itp.
Krew zalewa jak widzę patologię, z piątym dzieckiem w wieku 25 lat.
Życzcie, żeby się w coś udało w 2026.