Bez sensu to jest porównywanie zaburzeń lękowych do złamanej ręki. Byś się zdziwił ile osób mimo bólu zęba zwleka z wizytą u dentysty, właśnie ze strachu. Taki już paradoks fobika, że strach powstrzymuje ich nawet przed spotkaniem się z osobami które mogą im pomóc.
Dopiero po stopniowym przygotowaniu się psychicznie i fizycznie przełamują się lub w sytuacji krytycznej.
Żeby pocieszyć opa to napiszę, że ja też jestem w dupie ;) @Zniwiarz-Ponury