Tradycja witania gości otwartymi ramionami, trunkami i zastawionym stołem nie jest w Polsce nowa. Uczty cenione były już od czasów średniowiecznych. Stawały się okazją nie tylko do zakosztowania przyjemności stołu, ale i zademonstrowania swojej zamożności, koligacji rodzinnych i sąsiedzkich oraz przerwania monotonii dnia codziennego. Pisano wtedy o ucztach „wesół nikt nie będzie – azaliż gdy za stołem siędzie – toż wszego myślenia zbędzie.”[1] O ile już w wtedy widziano w biesiadach okazję
źródło: comment_1590655751vfRgYxDnoUGxZivNNT5tCa.jpg
Pobierz