jak ci ludzie w klubach mogą się w ogóle nazywać DJami, przecież oni nawet guzików już nie wciskają ( ͡°ʖ̯͡°) boli mnie to, że i tak ludzie mają w------e nawet jakby gość przyszedł z nagranym już setem i machał tylko rękami, już nikt nie docenia dobrego rzemiosła kręcenia winylem ( ͡°ʖ̯͡°) i jeszcze zgarniają za to kasę, a ja bym
@CreativeSignal: A we nic nie mów. Jeszcze puszczają gówniane kawałki. Pamiętam, że kiedyś kolo tak się wkręcił w trakcie puszczania kawałka z płyty i zaczął tak skreczować, że nagle zrobiła się taka n----a, że już się nie dało tańczyć o ile ktoś nie przesadził z pigułami i wszyscy stali i na niego patrzyli na parkiecie. Ale tak pozytywnie bo to była dziwna muza ale dalej ciekawa i nagle gościu się
pierwszy raz całowałem się na koloniach jak miałem z 11 lat czy coś takiego z dziewczyną, którą dopiero tam poznałem i wielka miłość kilka dni, a po wszystkim się nawet nie odzywaliśmy, a teraz widzę w internecie że jest jakąś malarką i sobie śmiga po świecie, a ja trafiłem na mirko i zostałem bordo pilnującym martwej nocnej
Komentarz usunięty przez autora