@RasowyKundel: I tak z gali na galę coraz więcej nonameów, wzięli Popka który w walkach MMA się już przejadł każdemu, płacą mu ogromną gaże, więc muszą zatrudniać nonameów zebytylko dopełnić kartę walk. Obym się mylił, ale ta gale są coraz gorsze. Patrzcie chociażby na 5 gale, gdzie 70% mogłoby być conajmniej co main eventem. A potem co? 2-3 ciekawe walki a reszta albo noname albo nudziarze stypiarze. Mam nadzieję że
@xBrightBlackx: Alan nie no name, ale jednak idąć wyżej w kartę walk na 5 była walka Isamu-Rafonix,a już na 8 w podobnym miejscu karty walk był Tyburskivs Arab a to spora różnica popularności.