Często śmiejemy się z MLM, ale chcę poznać prawdziwe historie z życia. Znacie kogoś, kto w to wchodził? znajomi, rodzina, współpracownicy? Jak wyglądała ich droga: od pierwszych zachwytów po moment, w którym coś „pękało”? Ile to trwało, jakie były etapy i kiedy zaczęli kwestionować własne decyzje?
Zauważyłem pewne schematy: fascynacja coachingiem, opowieści o „wolności finansowej”, patrzenie z góry na zwykłą pracę, myślenie magiczne. Mam nawet kumpla, który dał się nabrać na „super kursy”
@Johny_Lepa u mnie było klasycznie. Znajomy którego nie widziałam 10 lat nagle się odezwał i napisał, że "głupio mu że tak nam się kontakt popsuł i chciał go odnowić". W kawiarni nie wytrzymał 2minut rozmowy o tym co kto teraz studiuje i wyciągnął teczuszke mówiąc o świetnym biznesie. Na opowiadał jak to mają super produkty i może bym chciała sobie dorobić polecać te kosmetyki czy ch wie co to było. I
Zauważyłem pewne schematy: fascynacja coachingiem, opowieści o „wolności finansowej”, patrzenie z góry na zwykłą pracę, myślenie magiczne. Mam nawet kumpla, który dał się nabrać na „super kursy”