Witam was Mirki oraz Mirabelki! Właśnie wracam ze sklepu IKEA gdzie zostałem oszukany. Chcialem kupic zawiasy do szafki kosztujące 20 zl. W samochodzie sprawdzilem paragon na ktorym widnieje kwota 100 zł. Po powrocie do sklepu okazalo sie ze nie mozna dokonac zwrotu ponieważ na paragon wbito inny, drozszy model. Sprawa reklamacyjna jest w toku. Pan z reklamacji (byc moze kierownik) nie zgodził się na podejscie do kasy i sprawdzenie czy dany produkt
@CO_TERAS: niczego takiego nie zasugerowałem. Jest to jednak logika w stylu podpisania umowy z bankiem nie czytając jej wcześniej.
Swoją drogą, jak to się stało, że nie zwróciłeś uwagi ile płacisz? Między 100zł a 20zł jest dosyć spora różnica wszakże. Ja z Ikeą jakichś wielkich wspomnień nie mam, bo kupuję tam naprawdę rzadko, ale nikt mnie nigdy na 80 zł nie oszukał.
Właśnie wracam ze sklepu IKEA gdzie zostałem oszukany. Chcialem kupic zawiasy do szafki kosztujące 20 zl. W samochodzie sprawdzilem paragon na ktorym widnieje kwota 100 zł. Po powrocie do sklepu okazalo sie ze nie mozna dokonac zwrotu ponieważ na paragon wbito inny, drozszy model. Sprawa reklamacyjna jest w toku. Pan z reklamacji (byc moze kierownik) nie zgodził się na podejscie do kasy i sprawdzenie czy dany produkt
Swoją drogą, jak to się stało, że nie zwróciłeś uwagi ile płacisz? Między 100zł a 20zł jest dosyć spora różnica wszakże. Ja z Ikeą jakichś wielkich wspomnień nie mam, bo kupuję tam naprawdę rzadko, ale nikt mnie nigdy na 80 zł nie oszukał.
I mimo wszystko kłóciłbym się z tym gościem