Minęły prawie 2 miesiące odkąd zgłosiłem na policję kierowcę, który omal nie zmiótł mojego syna na przejściu dla pieszych. W 2 dni sam zdobyłem i dostarczyłem im nagrania z prywatnego monitoringu, bo ten miejski jak zwykle zawiódł. I co? I wielkie, kurła, nic. Bo samochód w leasingu a jak już dokopią się do leasingobiorcy, to ten może nie pamiętać komu udostępnił auto - więc "tylko" 1500 zł mandatu. Wrzucam tutaj ku przestrodze.
@akatogolem: OK, rozumiem że film na YT jest autora? czy też repostowałeś Ty? NIestety nie mogę podać szczegółów, ale muszę ustalić źródło oryginalnego materiału.
Człowiek będzie sławny, sam się zaraz zgłosi na policję oddać prawko.
https://www.facebook.com/Poznaniator/videos/542746594528971