Podróżujesz #polskibus do #krakow, siada przed tobą dwóch gimbusów w #rurki , którzy wracają z castingu do jakiegoś sitcomu typu 'Szpital' drąc ryja na cały autokar, że jakiś koleś był ubrany bardziej zajebiście od nich.
Mirki, ale akcja. Wracam z #pracbaza, idę na tramwaj, a tu jeb centralnie przed nosem z prędkością myszy uciekającej przed kondorem przejeżdża #rozowypasek zaliczając dobitną interakcję z kostką brukową. Zanim jeszcze zdążyłem ogarnąć co się dzieje, to ona już do mnie z pyskiem co się dzieje i że faceci są beznadziejni. Myślicie, że teoria wstrząsowa to dobra sprawa czy może było coś zagadać mądrego i zakończyć #