@Mocade: Wydawało się że wszystko jest pod kontrolą. Zaczynam od nowa. Ku przestrodze dla innych: szczerze, to nie ma nic ciekawego w fapaniu, stronki wiadomo jakie są nudne(nic ciekawego tam nie ma), a sama ejakulacja po takim czasie jest nawet w pewnym stopniu bolesna, a poczucie winy nie do opisania. Startuję od nowa.
@cale_ogolem_te: 6 dni, mało, mój rekord życiowy to 10 dni, lecz w ciągu tych 6 dni to ani razu nie miałem pełnego wzwodu nawet, więc może jestem na dobrej drodze, a po "zabawie" wywołanej przez w sumie własną głupotę i brak zajęcia w tamtym momencie, odczułem absurdalność samego aktu onanizmu oraz to że nie czerpię przyjemności z tego, większą przyjemność sprawia duma z tego, że tego nie robię. I w