Pamiętam jak byłem dzieckiem-nastolatkiem i pytałem się o związki to każdy dorosły członek mojej rodziny wmawiał mi, że wygląd nie jest ważny. I tu ważna informacja - zawsze byłem brzydkim dzieckiem. No to sie pytałem wielokrotnie - a ze wychowywalem sie bez ojca to raczej byly to mama, ciotki i wujek, ale też spoza rodziny pare osób, i zawsze mi odpowiadali, że to nie ma znaczenia. Mówiłem sobie - NO CHYBA WSZYSCY
No to sie pytałem wielokrotnie - a ze wychowywalem sie bez ojca to raczej byly to mama, ciotki i wujek, ale też spoza rodziny pare osób, i zawsze mi odpowiadali, że to nie ma znaczenia. Mówiłem sobie - NO CHYBA WSZYSCY