Jak to na osiedlu bywa, czasami trzeba nieźle się naszukać miejsca, aby móc gdzieś zaparkować, co pewnie każdy zna z autopsji. W moim osiedlu problem spotęgowany jest miejscami "dziwnie" zaparkowanymi autami. Rozumiem, że ludzie różnie się dostawiają w wolne miejsca, a brak wyznaczonych linii trochę utrudnia zadanie, przez co zostają później niezręczne wolne przestrzenie. Pomijam już fakt pobliskiego parkingu obok szkółki piłkarskiej, gdzie wiara parkuje mniej więcej tak:
Jak to na osiedlu bywa, czasami trzeba nieźle się naszukać miejsca, aby móc gdzieś zaparkować, co pewnie każdy zna z autopsji. W moim osiedlu problem spotęgowany jest miejscami "dziwnie" zaparkowanymi autami. Rozumiem, że ludzie różnie się dostawiają w wolne miejsca, a brak wyznaczonych linii trochę utrudnia zadanie, przez co zostają później niezręczne wolne przestrzenie. Pomijam już fakt pobliskiego parkingu obok szkółki piłkarskiej, gdzie wiara parkuje mniej więcej tak: