@AnonimoweMirkoWyznania: Bardzo Ci współczuję. Życzę Ci, żeby ten trudny czas Was umocnił i dał Wam siłę i dyscyplinę walki w przyszłym codziennym życiu. Na szczęście jak sama piszesz będzie to już niedługo, a czas leczy wszystkie rany. Pamiętaj tylko, żeby szczerze z nim rozmawiać o problemach, które go spotkały w ZK. Nie pozwólcie, by jakieś rany rzuciły się cieniem na Waszą przyszłość. Wszystkiego dobrego!
#anonimowemirkowyznania Muszę przyznać, że właśnie miałem okazję się przekonać, jak niektóre panny mogą frustrować Mirków. Zjawił się właśnie taki jeden różowy w moim otoczeniu, który w skali Ruhensteina stoi naprawdę wysoko. Próbowałem z nim gadać. Różowy nie jest niechętny do rozmowy - odpisuje dość szybko i nie pojedynczymi słowami. Więc wydaje się, że jest OK. Ale reszta to dramat. Nasze rozmówki trwają już ponad 2 miesiące i w ich toku
@AnonimoweMirkoWyznania: To normalne, w sensie - w normie. Bądź gotowy, że Twoje propozycje i generalnie zainteresowania będą oceniane. Już są. A ich atrakcyjność jest odwrotnie proporcjonalna do upływu czasu i pojawienia się nowych, egzotycznych i prostszych intelektualnie atrakcji - "gorszy pieniądź wypiera lepszy". Szczęścia życzę. Wszystkiego dobrego Mirku!