1. Czy strażacy po warszawskim SGSP normalnie, aktywnie biorą udział w akcjach czy to raczej sami 'oficerowie', którzy zajmują się organizacją i zarządzaniem akcjami?
2. Ile najwięcej może zarobić strażak, który aktywnie bierze udział w akcjach (a nie jest jakimś głównym komendantem straży w mieście/województwie czy coś)? Jaki ma stopień?
3. W ogóle jak od stopnia zależy zakres obowiązków? Którzy strażacy biorą najwięcej udziału w akcjach, a którzy najwięcej siedzą za biurkami?
1) powiem tak - pół na pół. Zależy gdzie się trafi i jakie są potrzeby kadrowe w danych komendach/jednostkach.
2) Co do stopnia - zakładam, że może to być brygadier (po wojskowemu - podpułkownik) w funkcji dowódcy jednostki ratowniczo-gaśniczej. Z uwagi na zajmowane stanowisko (biorąc pod uwagę te jeżdżące; ale on tylko jest w pracy od pn-pt 7:30 - 15:30, lecz do większych rzeczy wyjeżdża w tych godzinach, jak i
@pablito1987: Chyba troszkę więcej biegam niż "statystyczny" człowiek, a dieta - zależy co mi wpadnie do koszyka w sklepie i na straganach, a wpada w sumie wszystkiego po trochu :)
@brigante: Miałem okazję pracować na jednym i drugim, Bronto jest mimo wszystko mniej awaryjny, szybszy (rozstawianie).. Każdy ma plusy i minusy, aktualnie pracuję na Bumarze i jest nawet ok. :)
Co zrobić, żeby zostać strażakiem. Czy zwykły śmiertelnik bez żadnych doświadczeń np. w OSP sprawny fizycznie ma szanse dostać się do straży w dużym mieście?
@GupiJestem: Jeśli zdobędzie dodatkowe uprawnienia (prawo jazdy kat C., nurkowe, wysokościowe, ratownictwo-medyczne) itp. - tak, istnieje taka szansa.
Jak dostać się do straży - w grę wchodzą szkoły pożarnicze (podopowiedź: SAPSP Kraków, SAPSP Poznań, CSPSP Częstochowa, SGSP Warszawa) lub nabór do danej komendy - tutaj dzwonić/pytać u źródła. :)
@michuck: Jeśli chodzi o strażaków "wyjazdowych", tych czuwających w jednostkach i jeżdżących do akcji - jest to służba o długości 24h, przypadająca co trzeci dzień (system 24/48), co któraś służba trafi się wolna (aby średnio wyszło 40h tygodniowo), do tego dochodzą dyżury domowe.
1. W jaki sposób działają silniki spalinowe pił itp, chodzi mi jak dostarczany jest jest tlen np. w zadymionej piwnicy.
2. Na jakimś materiale filmowym widziałem jak straż wyważa zamknięte drzwi. Wyglądało to jak kształtownik wsuwany w ościeżnicę (równolegle to podłogi), po odpaleniu tego następował wybuch i drzwi się wyważały. Co to za urządzenie ?
1) niestety, na to nie ma sposobów. Zbyt duże zadymienie = zbyt mało tlenu w powietrzu = pilarka zacznie się dławić i najprawdopodobniej zgaśnie. Jedyne co można kombinować to starać się jak najszybciej wdrożyć wentylację nadciśnieniową (zamiast wyciągać dym na zewnątrz, #!$%@? się do środka powietrze, które wypycha dym) - to jako pierwsze przychodzi mi na myśl i właśnie w ten sposób bym działał. Jednak -
Czy w codziennej pracy strażaka przydają się takie rzeczy jak prawo jazdy kat. C, E, D, uprawnienia na HDS-y, żurawie, etc? Jeśli tak, to w jaki sposób? Nie chodzi mi o punkty referencyjne przy rekrutacji, ale o "życie codzienne" w normalnej nie-specjalistycznej jednostce.
Prawo jazdy C - jak najbardziej, przydaje się nie tylko kierowcom, niejednokrotnie przydaje się nawet do głupiego przeprowadzenia auta z miejsca na miejsce w czasie działań lub na terenie jednostki. HDSy - część aut (techicznych) jest w nie wyposażona, tak samo żurawie, chociaż jest ich zdecydowanie mniej. Mimo wszystko - prawo jazdy kat. C, z rzeczy które wymieniłeś, jest podstawą. E przydaje się o wiele
Przeczytałem wszystko i w końcu sam zadam pytanie. Mam zamiar spróbować swoich sił w kierunku strażaka. Aktualnie jestem w liceum na kierunku matma-infa-fiza. Z tego co wiem najlepszym rozwiązaniem było by zdanie egzaminu maturalnego z chemii, fizyki, lub matematyki. A czy np miałbym możliwość zostać strażakiem zdając maturę z biologi, później iść na awf i po awf-ie iść do straży czy musiałbym obrać jakiś kierunek strażacki ? Czy ukończenie awf-u byłoby dobrym
Ktoś mi kiedyś powiedział, że za nieuzasadnione wezwanie straży pożarnej płaci osoba do której została ona wezwana... To prawda? :) Jeśli tak to jakie są koszty interwencji np. 3 wozów strażackich?
@jojo23: Są to koszty rzędu tysięcy złotych, ale raczej tego typu sprawy nabierają biegu prawnego gdy jest to typowo fałszywe wezwanie, a nie "nieuzasadnione, ale w dobrej wierze".
Komentarze (263)
najlepsze
2. Ile najwięcej może zarobić strażak, który aktywnie bierze udział w akcjach (a nie jest jakimś głównym komendantem straży w mieście/województwie czy coś)? Jaki ma stopień?
3. W ogóle jak od stopnia zależy zakres obowiązków? Którzy strażacy biorą najwięcej udziału w akcjach, a którzy najwięcej siedzą za biurkami?
1) powiem tak - pół na pół. Zależy gdzie się trafi i jakie są potrzeby kadrowe w danych komendach/jednostkach.
2) Co do stopnia - zakładam, że może to być brygadier (po wojskowemu - podpułkownik) w funkcji dowódcy jednostki ratowniczo-gaśniczej. Z uwagi na zajmowane stanowisko (biorąc pod uwagę te jeżdżące; ale on tylko jest w pracy od pn-pt 7:30 - 15:30, lecz do większych rzeczy wyjeżdża w tych godzinach, jak i
Co zrobić, żeby zostać strażakiem. Czy zwykły śmiertelnik bez żadnych doświadczeń np. w OSP sprawny fizycznie ma szanse dostać się do straży w dużym mieście?
Jak dostać się do straży - w grę wchodzą szkoły pożarnicze (podopowiedź: SAPSP Kraków, SAPSP Poznań, CSPSP Częstochowa, SGSP Warszawa) lub nabór do danej komendy - tutaj dzwonić/pytać u źródła. :)
1. W jaki sposób działają silniki spalinowe pił itp, chodzi mi jak dostarczany jest jest tlen np. w zadymionej piwnicy.
2. Na jakimś materiale filmowym widziałem jak straż wyważa zamknięte drzwi. Wyglądało to jak kształtownik wsuwany w ościeżnicę (równolegle to podłogi), po odpaleniu tego następował wybuch i drzwi się wyważały. Co to za urządzenie ?
Witaj, ciekawe pytania :)
1) niestety, na to nie ma sposobów. Zbyt duże zadymienie = zbyt mało tlenu w powietrzu = pilarka zacznie się dławić i najprawdopodobniej zgaśnie. Jedyne co można kombinować to starać się jak najszybciej wdrożyć wentylację nadciśnieniową (zamiast wyciągać dym na zewnątrz, #!$%@? się do środka powietrze, które wypycha dym) - to jako pierwsze przychodzi mi na myśl i właśnie w ten sposób bym działał. Jednak -
Witaj, bardzo dobre pytanie :)
Prawo jazdy C - jak najbardziej, przydaje się nie tylko kierowcom, niejednokrotnie przydaje się nawet do głupiego przeprowadzenia auta z miejsca na miejsce w czasie działań lub na terenie jednostki. HDSy - część aut (techicznych) jest w nie wyposażona, tak samo żurawie, chociaż jest ich zdecydowanie mniej. Mimo wszystko - prawo jazdy kat. C, z rzeczy które wymieniłeś, jest podstawą. E przydaje się o wiele