Stworzone na biegu, do melodii „ksiądz proboszcz już się zbliża”.

Pan Bobek już się zbliża,
Już puka w celi dzrzwi,
Choć łysy mu ubliża,
Ręka mu nie zadrży,
O szczęście Salezjanów,
Ksiądz - nie pan idzie precz,
Pozbędą się wariatów,
To była trudna rzecz.

Wyniosą z celi krzesła,
Wyniosą z celi krzyż,
Wyniosą ministranta,
Wyciągną Miśka też,
O szczęście Salezjanów
Opróżni cela się,
Wprowadzi się Pan Zbigniew,
Lub inny kto kto wie.
@Nembutal: A czy Michał Woźnicki [pytaj czy to xiądz(?)] zgłosił w Urzędzie Miasta Poznań meldunek Pana Jezusa? Jeśli nie, to czy jest możliwe by Osoba bez meldunku przebywała tam legalnie?
Tak jakoś idealnie kojarzy mi się ten fragment z księdzemniepanem Piździckim

"– Każdy sodomita w ogniu piekielnym będzie się smażyć, a diabli pochodzący z otchłani kij
żelazny rozpalony do czerwoności będą mu w dupę wkładać i wyjmować przez całą wieczność![...]
– I wielkimi #!$%@? będą diabli go smagać, a każdy z tych #!$%@?ów obrośnięty będzie skórą
twardą niczym u nosorożca i napęczniały będzie od guzów ostrych niczym kamienie![...]
– A nasienie diabłów
Dobry humor i wiara Miśka odnośnie tego, jak bardzo pambuk jest po jego stronie jest imponujący. Od, powiedzmy, 2 miesięcy kiedy nadchodząca eksmisja nabrała już realnych kształtów, Kapłan przecież robił cuda na kiju i stójki z przewieszką, żeby los odwrócić. Co więcej, on był właściwie przekonany, że tak się stanie. Tu pojdziemy do Tulec, tu do srulec. Tu będzie kombinacja Bogurodzica plus różaniex. To superskuteczne grupowe mruczando po łacinie. To parada z