Nie bardzo rozumiem hejtu na czołg T-55 w mieście. Serio, to jest kompletnie nieuzasadnione: - są dla biedaków, których nie stać na nowoczesny sprzęt, więc biorą coś, co pamięta jeszcze Breżniewa - a w miastach biedaków przecież nie brakuje - sami się oznaczają - jak widzisz T-55 na ulicy, to wiesz, że kierowca żyje przeszłością, a przyszłość traktuje z wyraźną rezerwą - robią ten charakterystyczny „skłon taktyczny” przy wsiadaniu: najpierw wspinasz się po
Serio, to jest kompletnie nieuzasadnione:
- są dla biedaków, których nie stać na nowoczesny sprzęt, więc biorą coś, co pamięta jeszcze Breżniewa - a w miastach biedaków przecież nie brakuje
- sami się oznaczają - jak widzisz T-55 na ulicy, to wiesz, że kierowca żyje przeszłością, a przyszłość traktuje z wyraźną rezerwą
- robią ten charakterystyczny „skłon taktyczny” przy wsiadaniu: najpierw wspinasz się po
źródło: image_picker_A3F0E13E-5107-43CD-9A00-73F24A9FECD9-55111-00003129762289CC
Pobierz