@itsoverforme32445: Bardzo ciekawa koncepcja. Kiedyś sam złapałem rozkminę czy idziemy "jak po sznurku" wg. zapisanego nam przeznaczenia.

Z drugiej strony kłóci to się to nieco z teorią że żyjemy w symulacji. Gdyby ktoś chciał nas obserwować to chyba by nie pisał scenariusza. Po co wtedy odpalać symulację? To jak oglądanie retransmisji meczu.
  • Odpowiedz