jeżdżąc dzisiaj po mieście samochodem ze spokojem mógłbym rozjechać ze 20 osób i to nie dlatego, że szarżowałem w okolicach cmentarzy (średnia prędkość w tych miejscach to ok 20km/h lub nawet mniej), ale dlatego, że te debile wchodziły same pod koła (i to nie na pasach). Starszych ludzi jeszcze jakoś może i by szło zrozumieć, ale pacanów z małymi dziećmi którzy nawet łba nie obrócą aby sprawdzić czy coś nie jedzie powinno
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
